Kradzież z włamaniem
Kradzież to specyficzna kategoria w umowach ubezpieczeniowych. Niekiedy może okazać się, że nie zawsze to, co zostało nam skradzione, będzie uznawane przez nasze towarzystwo ubezpieczeniowe rzeczywiście za skradzione, a nie na przykład zawłaszczone. Trzeba dokładnie wczytać się w to, co znajduje się w ogólnych warunkach ubezpieczeń, zwróćmy szczególną uwagę na definicje właśnie kradzieży, aby uniknąć w przyszłości rozczarowań i przeciwdziałać niektórym praktykom towarzystw ubezpieczeniowych - praktykom mających na celu zaniżenie wysokości odszkodowania. Tak więc kradzież to usiłowanie zagarnięcia naszej własności przez osoby trzecie, niezamieszkujący w naszym domu, który jest ubezpieczony. Pomieszczenia, które mają zostać uznane za okradzione, powinny być zamknięte.
Jeśli nie dołożymy starań, aby uznać nasze pomieszczenia za zamknięte, na przykład zostawimy otwarte drzwi do domu i wyjedziemy na wakacje, a dom w tym czasie zostanie okradziony, wtedy nie będziemy mieli szans na staranie się o jakiekolwiek odszkodowanie, bo wtedy , w myśli ubezpieczycieli, takie włamanie to wcale nie kradzież. Ochrania to ubezpieczycieli przed różnego rodzaju wyłudzaczami i ludźmi, którzy chcą zarobić pieniądze na odszkodowaniach. Ma to swoją logikę oczywiście, le wydaje się, że często z drugiej strony to ubezpieczyciele nie są uczciwi, bo nie wierzą nigdy swoim klientom. Na szczęście jeśli ktoś dorobi sobie klucz do naszego domu i włamie się dzięki temu, ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie.