Ubezpieczenie domu od zdarzeń losowych
Każdy klient towarzystw ubezpieczeniowych, który obniża sobie sumę ubezpieczenia, naraża się na niebezpieczeństwo niedostania żadnej pomocy w przypadku pożaru albo w ogóle zniszczenia swojego majątku w postaci domu lub mieszkania. Nie warto na przykład zmieniać wartości swojego domu albo mieszkania do wartości kredytu, jaki wzięliśmy na to mieszkanie albo dom, a jest to niestety bardzo częsta praktyka wśród osób, które postanawiają ubezpieczyć swój dom albo mieszkanie. Agenci ubezpieczeniowi często twierdzą, że klienci podchodzą do nich podejrzliwie jeśli chodzi o ich nakłanianie tychże klientów do zaciągania ubezpieczenia na sumę równą wartości rzeczywistej samego budynku, a nie na sumę, an która jest wymieniona w umowie kredytowej.
Tak naprawdę jednak nie jest to naciąganie na wysoką składkę. Dochodzi w takich sytuacjach do zjawiska niedoubezpieczenia, które jest bardzo niebezpieczne. We wszystkim trzeba zachować odpowiednie proporcje. Jeśli na przykład ubezpieczamy nasze nieruchomości na połowę ich wartości, wtedy w razie szkody dostaniemy pieniądze równe połowy wartości zniszczeń. Wtedy tragedia gotowa, bo tak naprawdę szkoda jest nam pieniędzy wyrzucanych w błoto, jakimi okazują się pieniądze zainwestowane w składki ubezpieczeniowe, a z drugiej strony oczywiście nie mamy za co pokryć naszych strat finansowych związanych ze strata mieszkania objętego ubezpieczeniem mieszkaniowym.