Ubezpieczenie OC a śmierć ubezpieczyciela
Przypadek, kiedy ubezpieczona osoba miała samochód i umarła jest jednym z niewielu przypadków, kiedy umowa o ubezpieczenie może zostać rozwiązania dobrowolnie ze strony ubezpieczyciela przed jej naturalnym końcem trwania, w każdym innym przypadku niemalże musimy czekać na to, aż minie okres dwunastu miesięcy, na które zwykle wyznacza się umowę o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej dla naszych samochodów. Jeśli właściciel ubezpieczenia umiera, możemy bez żadnych konsekwencji prawnych zgłosić ten fakt ubezpieczycielowi, a ten zaprzestaje od nas roszczeń o składki, jednak musimy wcześniej przedstawić ubezpieczycielowi akt zgonu oraz odpis od aktu zgonu potwierdzony notarialnie, najlepiej w dwóch kopiach.
Jet to warunek konieczny, bez tego będziemy musieli spłacać składkę aż do końca umowy, a jeśli wtedy również nie zgłosimy się z wnioskiem o koniec ubezpieczenia, zostanie nasze OC, a raczej OC osoby zmarłej przedłożone automatycznie na kolejny rok, czyli na kolejny okres rozliczeniowy. Niekiedy osoby zmarłe nie chcą aby ich auto po śmierci zostawało w rekach dzieci, wtedy trzeba takie auto wyrejestrować. Jeśli jednak nasza osoba zmarła nie miałaby ni przeciwko temu, że auto po nim przejmuje dziecko, co zresztą jest najczęściej określone w testamencie, wtedy trzeba wyrejestrować takie auto i zarejestrować na siebie, można przy tym oczywiście zachować umowę z ubezpieczycielem poprzednim.